wtorek, 20 listopada 2012
Rusza Ekstraklasa! (17 sierpnia 2012)
Ciekawy to twór, który za 20 minut rozpocznie swój kolejny rok działalności. Zaczyna się to w drugiej połowie sierpnia, jakbyśmy mieli lata jak w Katarze czy innej Arabii. Kończy się toto w grudniu, jakbyśmy mieli zimy jak w Rosji. Potem przerwa do lutego, jakby zima była nie dość, że rosyjska, to jeszcze długa jak na biegunie.
I grajo.
Grajo grajkowie, którzy grać za bardzo nie umio. Ale grajo. I pieniądze bioro. Ale pieniędzy podobno nie ma, a tam gdzie można wziąć (Czempions Lig) to się bronio rencyma i nogyma, żeby tylko nie wejść. I działa to sobie tak już wiele wiele lat.
I ludzie się tym interesują. Dużo ludzi. Kupują dekodery, chodzą do pubów. Ci mający lepsze zdrowie na stadion się wybiorą. Bo to trzeba mieć stalowe nerwy żeby za kilkadziesiąt złotych wysiedzieć patrząc na te wygibasy.
I ja też się tym jaram. To boli. A jak się jeszcze jest kibicem Widzewa, to już w ogóle, gorzej tylko w Radzionkowie i na Al. Unii 2. Szkoda gadać.
W tym roku Legia pewnie przyciśnie, a reszta będzie się bronić z każdej strony byle tylko nie zająć jakiegoś wyższego miejsca. Szkoda, że już Cracovii nie ma, bo nie wiadomo kogo do spadku typować :(.
A jutro drugi dzień treningu. Ambitniejsze zadania przede mną. I nie ma że boli, w niedzielę znowu. Ciężkie jest życie biegacza amatorskiego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz