wtorek, 20 listopada 2012
Ciężki szok (14 września 2012)
Obejrzałem dzisiaj mecz. Cały. A potem jeszcze pół drugiego!
Szok, ciężki szok.
Do teraz mi się kręci w głowie.
Niesamowite. Mogę w końcu napisać o czymś co nie jest relacją mojej wersji "Cierpień młodego Wertera" w wydaniu Londyn 2012!
Obejrzałem Podbeskidzie - Śląsk. Zaiste, wielkie to widowisko nie było. Ale czego ja oczekuję od mistrza Polski ;). Bramka strzelona po ślicznej indywidualnej akcji, ale tak to kopanina w środku pola i strzały z dystansu. WKS jednocześnie zablokował skutecznie możliwość atakowania Podbeskidziu i swoją takowoż. Nadzieję przyniósł początek drugiej połowy. Troszku jakby poluzowane szyki po obu stronach i od razu ciekawiej. Podbeskidzie zasłużyło na brameczkę, remis moim zdaniem zasłużony. I brak ambicji aż wylewa się z piłkarzy Śląska, odniosłem wrażenie, że wcale nie chcieli tego meczu wygrać, ale że już padła bramka to może coś spróbujemy? Nie lubię takich drużyn. Charakter, ambicja i walka, chyba że jesteś maestro techniki, albo taktyki. W Polsce nie ma drużyn, które cechują dwie ostatnie, więc zostaje doceniać "walczaków".
I połowa drugiego meczu. Podobno w pierwszej Wisła cisła. Oglądając drugą jakoś nie mogłem w to uwierzyć. Kompletna nieporadność. Tak bezpomysłowo snującą się po boisku drużynę trenuje Probierz...? Znowu chyba problem z piłkarzami i chęciami do gry, tak sądzę. Ale niech zatrudnią Smudę, liga przynajmniej zyska dodatkowy smaczek komediowy ;). Nie no szacunek Franz, ale jeśli faktycznie ma przyjść do Wisły to... sorry ale chyba pora skończyć karierę i zamieszkać swoją hacjendę. A Pogoń fajnie, obie bramki zdobyli niezasłużenie, tzn po błędach sędziów (przerwa na hymn polskich kibiców) ale na wygraną zasłużyli. Myślę, że jak nie po tych sytuacjach to gole by padły po innych i efekt byłby ten sam. Jakoś mam symatię do tej drużyny ;).
Jutro powrót do rzeczywistości treningowej, a jeszcze chciałem na rower i basen. Trzeba było coś zrobić dzisiaj. Niestety, leń wygrał, chociaż mogę obiecać, że się naprawdę starałem!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz