wtorek, 20 listopada 2012

Pojszłem na basen! (13 września 2012)


Cytuję "Na pewno nie będę wycieńczony.". Dzisiaj, nieco ponad 3 godziny temu.

Żesz kurczak pieczony, ale ja nie mam formy na basen!

Przepłynąłem 10, może 12 długości (25 m), fakt faktem dość mocnym tempem ale jednak.

Utrata czucia w rękach.

No przegiąłem teraz. Ale niewiele mi do tego brakuje. Czuję jakbym dzisiaj nic nie robił tylko używał rąk. JA! Takiż fanatyk basenu, który kurs instruktorski rekreacji bo rekreacji ale ukończył!

Dwa miesiące przerwy zrobiły swoje...

Nie zmienia to faktu, że satysfakcja i radocha - ogromne. Wydębiłem karnet od J, jutro zapitalam szlifować formę, bo tak być nie może, że ja nie mam siły po 15 minutach pływania!
Mówiłem już kiedyś, że jestem uzależniony od aktywności fizycznej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz